piątek, 5 marca 2010

Bum.... Tak skończy się ten świat. "BUM"

"Więdną Tulipany"

Więdną tulipany
Bo to strasznie słabe kwiaty
Nowe dziś pany
Zakichane psubraty.

Ogień i pożoga
Koniec początku świata
Urwana noga
I spalona chata

Nikt tego nie widzi
Nikt nie słyszy tego
Ty też sobie szydzisz
Stary mój kolego

Możesz mi nie wierzyć
Ale oni przybędą
Nie możesz się z nimi mierzyć
Usieją świat nędzą

Ich imiona straszne
Ich myśli nie znane
Wszczynają waśnie
Zabierają co dane

Nie można uciekać
Przyjdą wszędzie
Z myślą można zwlekać
Lecz koniec świata się odbędzie.


A więc to jest wierszu. Wierszu się przedstawił, więc mogę pisać. A więc poprzednia notka to jest fragment z pamiętnika takiego faceta zamkniętego w psychiatryku.. Mojego pierwszego "wielkiego" dzieła.Z dzieła nici ale to mój ulubiony fragment więc go dałem, zrobiłem to "personalnie" bo lubię robić ludzi w konia.

Śnieg podsypuje jakby zima chciała nas osrać zanim całkiem odejdzie...

Przeczytałem "Zaginiony Symbol" Dana Browna. Prześwietna książka pełna akcji, tajemnic i z jednym ostrym zwrotem akcji i paroma mniejszymi. Jak najbardziej polecam, jak najbardziej każdy powinien przeczytać.

Pamiętajcie! Bójcie się! A czego to już wiecie sami...

6 komentarze: